Mały Dobrzeń prawdopodobnie jest jedną z najpiękniejszych wiosek na Opolszczyźnie, położoną niedaleko brzegu rzeki Odry. Według starych opowiadań, miała być bardzo wielka powódź, która zabrała połowę wioski Półwieś koło Opola, a ziemię osadziła na podłożu muszlowym. I tak powstał nasz Mały Dobrzeń. Jest to do udokumentowania, bo na głębokości 4 m w Odrze, takie podłoże występuje. Takie muszlowe podłoże znaleziono również na górce koło  nie istniejącego już młyna- wiatraka w wyrobisku żwirowym. Właścicielami wiatraka byli Christoph Warzecha i Launer, później  Zowada. Obecnie właścicielami tej  ziemi są państwo Schneider. Dobrzeń Mały przez 700 lat należał do parafii Czarnowąsy, do której byli zobowiązani parafianie oddawać dziesięciny. W 1903 r. była wielka powódź jakiej dawniej nie notowano. Wysokość wody miała wynosić 6,60 m. Miało to być powodowane oberwaniem chmury. Poziom wody szybko się podnosił, czego mieszkańcy się nie spodziewali. Wtedy też został przerwany wał w Borkach.

Czytaj więcej: Ze wspomnień pani Marty Wosch 

   W 1934 roku rozpoczęto wymianę zboża na mąkę ( w Małym Dobrzeniu był wyłącznie śrutownik). Mąkę przywoził Karol Piechota samochodem ciężarowym z młyna swojego szwagra Józefa Gieroka, który był właścicielem młyna w Popielowie. Transakcja ta była po to robiona , żeby gospodarze nie musieli jeździć ze zbożem do Popielowa, dlatego udogodnienie takie było ludziom na rękę. Gospodarze przywozili do młyna w Małym Dobrzeniu zboże i w zamian otrzymywali mąkę. Za 50 kg zboża 36 kg mąki + pewna dopłata. Trwało to do 1945 roku. Po wojnie do 1950-51 jedynie śrutowano dla ludności, gdyż sytuacja polityczna była trudna – młyny upaństwowiono i tak ojciec Karol Piechota zamknął interes w 1951r. Po tym okresie G.S. Chróścice wydzierżawił pomieszczenia na skup zboża od rolników, zatrudniając swojego pracownika. W 1960r. umowa została wypowiedziana i pomieszczenie dawnego młyna spełniało rolę sali, w której wielu mieszkańców Małego Dobrzenia urządzało weselne przyjęcia. W latach 1993-98 włoski producent płytek ceramicznych wybrał sobie to miejsce na salon Laura by Marazzi. Śrutownik został wkomponowany w ceramiczny wystrój wnętrza, stanowiąc ciekawy element dekoracyjny. Po tym okresie młyn został zdemontowany i przekształcony w mieszkanie. Pozostałościami po młynie niestety nikt nie był zainteresowany z właścicielami czynnych młynów i muzeów włącznie.